|
|
Fani piłki nożnej!
Eksperci w dziedzinie futbolu
|
|
|
Autor |
Wiadomość |
MIeszko
|
|
|
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
|
Pią 12:03, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
master_of_flamaster napisał: |
MIeszko napisał: |
Nie chodzi mi o takie zmiany A czy Smolarek narzeka ze w kadrze gra na pomocy ? Nie Taki właśnie powinien być piłkarz.Jesli tak bronisz Lewandowskiego to najlepiej wyslij list do PZPN ze sie powiesisz za jaja jak nie będzie grał na swojej pozycji.Moze poskutkuje. |
Może Smolarek nie narzeka dlatego, że nominalnie jest pomocnikiem, a w ataku zaczął grać z potrzeby chwili?
A to pismo to miał być żart, ta? Bp sorry, ale to wygląda tak, jakbyś za wszelką cenę chciał mi udowodnić, że kot musi porządnie zaszczekać... Nie moja wina, że gra na def pomocniku, chciałbym tylko, żebyś wreszcie przyjął do wiadomości, że jego słabe występy w kadrze to w dużej mierze wina trenera, który uparcie wystawiał go w pomocy, mimo, że nawet slepy widział, że ten eksperyment zupełnie się nie udał... |
Jesli powołuje go na pozycję defensywnego pomocnikatoma w tymjakis cel.Zawsze jesli słabo zagra jeden z Twoich ulubieńców to wina trenera.A moze gra mu się na DPtak samo jak na obronie tylko poprostu czuje presje i musi sobie znalezc wymówkę ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Krol_kier
|
|
|
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 672
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci?
|
Pią 12:14, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
A więc mieszkańcy Doniecka jednak są ślepi i upośledzeni.
Możliwe, że dodatkowo szkodzi im mocno zanieczyszczone donieckie powietrze.
Ale ok - jeśli Lewandowski jest taki świetny, to niech wreszcie potwierdzi to w kadrze. I nie pisać mi tu, że w kadrze gra tak słabo tylko dlatego, że jest wystawiany w pomocy, bo w kilku meczach (np. ze Szwecją, czy Litwą) grał także na środku obrony i spisywał się równie słabo, albo wręcz jeszcze gorzej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
master_of_flamaster
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 8331
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z planety Saturn
|
Pią 12:49, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
MIeszko napisał: |
Jesli powołuje go na pozycję defensywnego pomocnikatoma w tymjakis cel.Zawsze jesli słabo zagra jeden z Twoich ulubieńców to wina trenera.A moze gra mu się na DPtak samo jak na obronie tylko poprostu czuje presje i musi sobie znalezc wymówkę ? |
Ma cel - nie mamy nikogo na tę pozycję...
I w ogóle skąd przypuszczenie, że gra mu sie tak samo, skoro prawie nigdy nie gra na tej pozycji (chyba mi nie wmówisz, że kadra to 90% wszystkich jego meczów...). A, i jeszcze coś: Lewandowski NIE JEST moim ulubieńcem.
Do Kiera: a może ty jesteś ślepy i uposledzony, co? Bo to nie było ani smieszne, ani złośliwe. To było po prostu debilne... I to ja jestem prostakiem...
Dobra, barania głowo, uzyję TWOJEJ argumentacji: widziałeś mecze Szachtara?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 13:37, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
MIeszko napisał: |
Prawdziwy dobry gracz jest uniwersalny.To tyle ode mnie.
|
to daj w Legii Burkhardta na środek ataku a Rogera na stopera, a potem im kibicuj jako Polak i patriota
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 13:40, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Krol_kier napisał: |
A więc mieszkańcy Doniecka jednak są ślepi i upośledzeni.
Możliwe, że dodatkowo szkodzi im mocno zanieczyszczone donieckie powietrze.
|
a nie przyszło Ci do głowy jednak to, że oni mają do dyspozycji znacznie większy materiał "dowodowy" i porównawczy niż Ty?
Ty tak naprawdę widziałeś Lewandowskiego powiedzmy w 20 meczach - nawet nie wiem, czy aż tylu. W dodatku zwykle nie w pełnym wymiarze czasowym. A oni widzieli go zapewne już w około 120......z czego większość 90 minutowych...
Chyba, że jesteś jak Smuda - poznasz w 5 minut, że się ktoś nadaje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 13:41, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Panienka_Kochajaca_Sport napisał: |
Kto będzie chciał pisać o polskich drużynach, ten będzie pisać, jedno drugiemu nie przeszkadza... |
tym bardziej, że już niedługo temat "Polskie drużyny w EP" będzie jak Yeti.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Krol_kier
|
|
|
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 672
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci?
|
Pią 14:10, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
a nie przyszło Ci do głowy jednak to, że oni mają do dyspozycji znacznie większy materiał "dowodowy" i porównawczy niż Ty?
Ty tak naprawdę widziałeś Lewandowskiego powiedzmy w 20 meczach - nawet nie wiem, czy aż tylu. W dodatku zwykle nie w pełnym wymiarze czasowym. |
We wszystkich, które rozegrał w reprezentacji, a więc w troche więcej niż dwudziestu, zdaje sie, że w 25.
Załóżmy, że w każdym meczu grał średnio 50min. - 25x50 daje nam 1250 minut, czyli ponad 20 godzin, a wszystko to na przestrzeni kilku lat. To wg. Ciebie za mało, aby pokusić się o ocene gracza?
Jeśli prokurator dysponuje zeznaniami kilkudziesieciu świadków, oskarżających podejrzanego, to czy jest sens, aby szukał kolejnych?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
master_of_flamaster
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 8331
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z planety Saturn
|
Pią 14:21, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Krol_kier napisał: |
Holt_ napisał: |
a nie przyszło Ci do głowy jednak to, że oni mają do dyspozycji znacznie większy materiał "dowodowy" i porównawczy niż Ty?
Ty tak naprawdę widziałeś Lewandowskiego powiedzmy w 20 meczach - nawet nie wiem, czy aż tylu. W dodatku zwykle nie w pełnym wymiarze czasowym. |
We wszystkich, których rozegrał w reprezentacji, a więc w troche więcej niż dwudziestu, zdaje sie, że w 25.
Załóżmy, że w każdym meczu grał średnio 50min. - 25x50 daje nam 1250 minut, czyli ponad 20 godzin, a wszystko to na przestrzeni kilku lat. To wg. Ciebie za mało, aby pokusić się o ocene gracza?
Jeśli prokurator dysponuje zeznaniami kilkudziesieciu świadków, oskarżających podejrzanego, to czy jest sens, aby szukał kolejnych? |
Kierze, oglądałes jego mecze w kadrze. Nie w klubie. To wystarczy. Nie masz prawa oceniać Lewandowskiego jako zawodnika, możesz najwyżej ocenić jego grę w kadrze. Dlatego też zrobiłeś z siebie idiote pisząc, że w Doniecku ludzie są uposledzeni i ślepi, bo widać w klubie gra dużo lepiej niż w kadrze.
Idąc za twoim przykładem: sędzia wydał wyrok wyłącznie na podstawie oskarżeń prokuratora, w ogóle nie słuchając drugiej ze stron...
Tak się bowiem skłąda mój Kierze, że zaprzeczasz swoim słowom, że nie ocenia się meczu po wyniku. Ocenianie meczu po wyniku jest patrzeniem tylko z jednej strony. W twoim przypadku ten wynik to wystepy w kadrze...
Przy okazji: gdyby oceniac ludzi tylko na podstawie gry w kadrze to Warzycha byłby baaaardzo przeciętnym piłkarzem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 14:53, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Krol_kier napisał: |
Załóżmy, że w każdym meczu grał średnio 50min. |
na pewno nie tyle.
Krol_kier napisał: |
Jeśli prokurator dysponuje zeznaniami kilkudziesieciu świadków, oskarżających podejrzanego, to czy jest sens, aby szukał kolejnych? |
no, jeśli z drugiej strony stoi kilkanasście tysięcy ukraińskich świadków dających mu alibi.........
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 14:58, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
master_of_flamaster napisał: |
[Przy okazji: gdyby oceniac ludzi tylko na podstawie gry w kadrze to Warzycha byłby baaaardzo przeciętnym piłkarzem... |
dokładnie.
Najprawdopodbniej wytłumaczenie sprawy Lewandowskiego jest proste - to piłkarz wymagający bardzo długiej aklimatyzacji i ogromnego zgrania z partnerami z drużyny, aby pokazać pełnię możliwości.
Czyli dokładnie takk samo jak np z Krzysztofem Warzychą, który błyszczał w Ruchu i PAO, a w kadrze dawał klapy.
Świadczy to nie o tym, że dany piłkarz jest słaby, ale o tym, że nie jest wybitny.
Moim zdaniem zresztą podobny przykład obserwujemy teraz w osobie Macieja Żurawskiego.
Najlepsze mecze w kardze gra wtedy, gdy ma w pobliżu znajdujących się w wysokiej formie Szymkowiaka, Kosowskiego i Frankowskiego. Kiedy oni grają słabiej lub ich nie ma - on też zawodzi.
A najlpesze mecze w ogóle ma zawsze w klubie (Lech, Wisła, Celtic) kiedy już jakiś czas w nim pogra.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Krol_kier
|
|
|
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 672
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci?
|
Pią 18:13, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
master_of_flamaster napisał: |
Kierze, oglądałes jego mecze w kadrze. Nie w klubie. To wystarczy. Nie masz prawa oceniać Lewandowskiego jako zawodnika, możesz najwyżej ocenić jego grę w kadrze |
Temidą nie jesteś, więc nie będziesz mi mówił do czego mam prawo, a do czego nie.
Kilkadziesiąt meczów w kadrze w zupełności wystarcza mi do oceny zawodnika i basta.
master_of_flamaster napisał: |
Tak się bowiem skłąda mój Kierze, że zaprzeczasz swoim słowom, że nie ocenia się meczu po wyniku. Ocenianie meczu po wyniku jest patrzeniem tylko z jednej strony. W twoim przypadku ten wynik to wystepy w kadrze... |
Bla, bla, bla...
Robisz skróty myślowe wielkości Mount Everestu. W ten sposób wszystko można wytłumaczyć, ale, niestety, nie z sensem.
To ty oceniasz Lewandowskiego po wyniku ukraińskiego plebiscytu.
Ja oceniam go na podstawie tego, co widze na własne oczy w jego wykonaniu w meczach kadry, wiec łaskawie przestań odwracać kota ogonem.
Holt_ napisał: |
Najprawdopodbniej wytłumaczenie sprawy Lewandowskiego jest proste - to piłkarz wymagający bardzo długiej aklimatyzacji i ogromnego zgrania z partnerami z drużyny, aby pokazać pełnię możliwości.
|
Teoria jak każda inna.
Równie dobrze może być też np. tak: Liga ukraińska jest wprawdzie lepsza od naszej, ale na skali europejskiej poza Szachtarem i Dynamem praktycznie nic nie znaczy. Grając tam na co dzień w drużynie znacznie silniejszej od pozostałych, Lewandowski ma znacznie łatwiej, niż w kadrze, gdzie musi mierzyć się z silniejszymi przeciwnikami.
A tak ogólnie to mam juz dość tej dyskusji o Lewandowskim. Jak macie o nim takie dobre zdanie, to załóżcie sobie jego fanklub.
Dla mnie to piłkarz na określenie którego nawet słowo "przeciętny" jest nadmiernym komplementem i żadne ukraińskie plebiscyty nie przekonają mnie, że jest inaczej. Przekonają mnie tylko jego dobre występy na skali conajmniej europejskiej - czyli np. w kadrze, albo w Lidze Mistrzów, w której, niestety, Szachtar prawdopodobnie niebawem zagra...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 18:20, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Krol_kier napisał: |
Równie dobrze może być też np. tak: Liga ukraińska jest wprawdzie lepsza od naszej, ale na skali europejskiej poza Szachtarem i Dynamem praktycznie nic nie znaczy. Grając tam na co dzień w drużynie znacznie silniejszej od pozostałych, Lewandowski ma znacznie łatwiej, niż w kadrze, gdzie musi mierzyć się z silniejszymi przeciwnikami. |
niby tak. Ale jednoczesnie - skoro z obecnej drużyny Szachtara do drużyny wszechczasów załapali się jedynie on i Timoszczuk, o czymś świadczyć to musi. Być mże oczywiście o tym, że w całej historii Doniecka grali na stoperze tylko piłkarscy analfabeci
Krol_kier napisał: |
A tak ogólnie to mam juz dość tej dyskusji o Lewandowskim. Jak macie o nim takie dobre zdanie, to załóżcie sobie jego fanklub. |
ja nie mam zdania, własnie dlatego, że dostaję sprzeczne sygnały.
Fakt faktem, że słabo wypada w kadrze - ale też jego występy w kadrze na stoperze można policzyć na palcach jednej ręki - a z drguiej strony jego popularność w Doniecku jest zastanawiająca.
Krol_kier napisał: |
Dla mnie to piłkarz na określnie którego nawet słowo "przeciętny" jest nadmiernym komplementem i żadne ukraińskie plebiscyty nie przekonają mnie, że jest inaczej. |
odnoszę wrażenie, że jesteś trochę sfrustrowany faktem, że tenże plebiscyt okazał się.......faktem własnie wbrew Twoim gromkim powątpiewaniom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
master_of_flamaster
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 8331
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z planety Saturn
|
Pią 18:21, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Widze, że nasz Kier próbuje za wszelką cenę przekonac wszystkich do swoich racji. Szkoda, że mu brakuje argumentów.
Otóż, Kierze, cały czas upierasz się, że 20 spotkań z jakichś 200 wystarczy, żeby ocenić piłkarza. I to 20 spotkań w kadrze, to jak gra w klubie w ogóle się dla ciebie nie liczy. Gratuluję, głupiej tego bym nie wymyslił. I ja nie odwracam kota ogonem. Otóż mój drogi, parafrazując ciebie:
"Każdy, kto chociaż trochę interesuje siępiłka wie, że nie można oceniać zawodnika JEDYNIE po występach w kadrze"
Sorry, ale jednak wystepy w kadrze to nawet nie 10% wszystkich jego wystepów. Zachowujesz sie tak, jakbys ov ceniał film po napisach początkowych i końcowych...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Krol_kier
|
|
|
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 672
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: się biorą dzieci?
|
Pią 18:39, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
Krol_kier napisał: |
Równie dobrze może być też np. tak: Liga ukraińska jest wprawdzie lepsza od naszej, ale na skali europejskiej poza Szachtarem i Dynamem praktycznie nic nie znaczy. Grając tam na co dzień w drużynie znacznie silniejszej od pozostałych, Lewandowski ma znacznie łatwiej, niż w kadrze, gdzie musi mierzyć się z silniejszymi przeciwnikami. |
niby tak. Ale jednoczesnie - skoro z obecnej drużyny Szachtara do drużyny wszechczasów załapali się jedynie on i Timoszczuk, o czymś świadczyć to musi. Być mże oczywiście o tym, że w całej historii Doniecka grali na stoperze tylko piłkarscy analfabeci
Krol_kier napisał: |
A tak ogólnie to mam juz dość tej dyskusji o Lewandowskim. Jak macie o nim takie dobre zdanie, to załóżcie sobie jego fanklub. |
ja nie mam zdania, własnie dlatego, że dostaję sprzeczne sygnały.
Fakt faktem, że słabo wypada w kadrze - ale też jego występy w kadrze na stoperze można policzyć na palcach jednej ręki - a z drguiej strony jego popularność w Doniecku jest zastanawiająca. |
Kowalewski i Jop też są ponoc bardzo lubiani i popularni w Moskwie.
Nie wiem, może ludzie ze wschodu mają słabość do przeciętnych, łysych piłkarzy z Polski?
Holt_ napisał: |
Krol_kier napisał: |
Dla mnie to piłkarz na określnie którego nawet słowo "przeciętny" jest nadmiernym komplementem i żadne ukraińskie plebiscyty nie przekonają mnie, że jest inaczej. |
odnoszę wrażenie, że jesteś trochę sfrustrowany faktem, że tenże plebiscyt okazał się.......faktem własnie wbrew Twoim gromkim powątpiewaniom. |
Michael Jackson odnosi czasem wrażenie, że jest Piotrusiem Panem i potrafi latać, a George Michael, że jest kobietą.
Różni ludzie odnoszą różne błędne wrażenia
A co do mnie, to jak już pisałem, bardziej ufam swoim oczom niż plebiscytom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
master_of_flamaster
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 8331
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z planety Saturn
|
Pią 18:44, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
No ta, tylko, że Kowalewski ma w Rosji duża konkurencję a jednak jest jednym z najlepszych... A Jop stracił miejsce w FK
Myslę, że tu chodzi, tak jak wspomionał Holt, o zgranie - Lewandowski już długo gra w Szachtarze i zgrał się z tamtymi piłkarzami. Z kolei w kadrze gra od czasu do czasu (mecze co miesiąc-dwa-trzy), więc nie zgrał się porządnie z inymi zawodnikami drużyny. Co ciekawe, wielu polskich piłkarzy dużo lepiej gra w klubie niż w kadrze. Może to właśnie charakteryzuje naszą piłkę - dobrze gramy tylko za granicą, bo wiemy, że tm sa lepsi. Z kolei w Polsce są co najwyżej gorsi i jeszcze gorsi, więc po co się przykładac...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Ch.A.F.
|
|
|
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 753
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sam już nie wiem
|
Pią 18:51, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
master_of_flamaster napisał: |
Otóż, Kierze, cały czas upierasz się, że 20 spotkań z jakichś 200 wystarczy, żeby ocenić piłkarza. I to 20 spotkań w kadrze, to jak gra w klubie w ogóle się dla ciebie nie liczy. |
Dla mnie 20 spotkań z wymagającymi przeciwnikami znaczy więcej niż 200 ze słąbszymi przeciwnikami, a takimi z pewnością jest większość drużyn z ligi ukraińskiej w porównaniu do Shachtara. Właściwą ocenę umiejętności Lewandowskiego utrudnia jednak fakt, że w reprezentacji nie grywał na swojej pozycji.
Sporo się wyjaśni w nadchodzących pojedynkach Legii, a także w meczach Wisły Płock, które powinny nam w miarę pokazać jaka jest różnica między mistrzem Ukrainy, a resztą drużyn.
master_of_flamaster napisał: |
"Każdy, kto chociaż trochę interesuje siępiłka wie, że nie można oceniać zawodnika JEDYNIE po występach w kadrze" |
Jeżeli jakiś zawodnik kompromituje się piłkarsko w takich meczach to można go po nich oceniać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 19:24, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Ch.A.F. napisał: |
Dla mnie 20 spotkań z wymagającymi przeciwnikami znaczy więcej niż 200 ze słąbszymi przeciwnikami, |
podziel spokojnie te 20 na pół. Znaczna część tych meczy to przecież mecze z drużynami typu Wyspy Owcze, San Marino i Estonia.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Ch.A.F.
|
|
|
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 753
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sam już nie wiem
|
Pią 19:48, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
Ch.A.F. napisał: |
Dla mnie 20 spotkań z wymagającymi przeciwnikami znaczy więcej niż 200 ze słąbszymi przeciwnikami, |
podziel spokojnie te 20 na pół. Znaczna część tych meczy to przecież mecze z drużynami typu Wyspy Owcze, San Marino i Estonia..... |
Racja.
Teraz jeszcze dodatkowo wychodzi z jakimi drużynami tak słabo lub bardzo przeciętnie radził sobie Lewandowski...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 20:08, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Ch.A.F. napisał: |
[Teraz jeszcze dodatkowo wychodzi z jakimi drużynami tak słabo lub bardzo przeciętnie radził sobie Lewandowski... |
nie, dlaczego, z takimi grał dobrze. Klops się zaczynał, kiedy pojawiali się choćby Anglicy albo Szwedzi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Pią 20:13, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
a Szachtar w formie......
Broniący tytułu mistrzowskiego Szachtar Donieck rozgromił na własnym boisku Metalista Charków 5:0 (4:0) w pierwszym spotkaniu 3. kolejki ukraińskiej ekstraklasy. Szachtar notuje niezwykle udany początek rozgrywek. W dotychczasowych trzech meczach podopieczni Mircei Lucescu zanotowali komplet zwycięstw, strzelili 12 bramek nie tracąc żadnej.
Warto jeszcze tylko dodać, że w Metaliście nie grał tym razem Garncarczyk.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
master_of_flamaster
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 8331
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z planety Saturn
|
Pią 20:17, 04 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
Warto jeszcze tylko dodać, że w Metaliście nie grał tym razem Garncarczyk. |
A myslisz, że czemu przegrali
Post został pochwalony 0 razy
|
|
RTS
|
|
|
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 6271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Pią 22:50, 04 Sie 2006 |
|
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Sob 09:14, 05 Sie 2006 |
|
|
|
Holt_
|
|
|
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 4182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Kraków
|
Śro 19:43, 09 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Szachtar - Legia 1:0
szanse na awans dość nieoczekiwanie są spore.
Właściwie nie za bardzo rozumiem, dlaczego nie został uznany ten gol z ostatniej minuty....ale dobrze, że nie został.
Powtórzę wątpliwości - czy Legia będzie w stanie u siebie strzelić dwa gole, nie narażając się na jakąś kontrę ze strony Szachtara, który dziś chyba jednak po tej pierwszej połowie w drugiej kompletnie Legię zlekceważyl....
No i ta kontuzja Szali. Miejmy nadziję, że nie będzie poważna, bo nie wiem, kto zagra na tej prawej obronie.
Choto zagrał dziś chyba jendo z najlepszych spotkań w karierze legijnej. Przede wszystkim nie grał brutalnie, co wcześniej wielokrotnie mu się zdarzało.
W Szachtarze ogromnie rozczarował mnie Matuzalem. Wstrzymywał wszystkie akcje Ukraińców. Tak samo zresztą, jak Elton w Legii......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Panienka_Kochajaca_Sport
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2005
Posty: 1671
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Trójmiasto
|
Śro 19:53, 09 Sie 2006 |
|
|
|
Masahiko
|
|
|
Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 5415
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Sącz
|
Śro 20:03, 09 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
Szachtar - Legia 1:0
szanse na awans dość nieoczekiwanie są spore. |
Nie sądze. Szachtar nic nie grał, ale Legia jeszcze słabsza. Nie istaniała pomoc, a te długie podania do Włodarczyka jeśli nawet celne to bez wsparcia. Słabiutki Szałachowski, bezproduktywny Roger, Surma zbyt defensywnie grający i fatalny Szala. Pozytywy? Na pewno Fabiański, niezły Choto i Hugo, oraz Edson na lewej stronie. Bez wsparcia był Vukovic, który wypadł o niebo lepiej niż Burkardt z amatorami z Islandii. W ataku konsternacja, bo nie ma kto strzelać goli. Włodarczyk to śmiech na sali. Elton to jak sam pisałeś przetrzymywał jedynie piłkę. Gottwald jak zwykle szary i na ławce Janczyk. Jeśli był Dawid bez form to rozumiem, ale jesli moglby choc troche ozywic ten drewniany atak Legii to po jaka cholere Wdowczyk bronil tego 0:1?? Typowe Polskie - przeciez u siebie odrobimy, a guzik prawda bo Szachtar rozniesie Legie w Warszawie...
Holt_ napisał: |
No i ta kontuzja Szali. Miejmy nadziję, że nie będzie poważna, bo nie wiem, kto zagra na tej prawej obronie. |
Słabiutki. Jeszcze nidgy nie widzialem dobrego meczu w wykonaniu Szali... Dla Legii dobrze by bylo gdyby nie zagral w rewanzu
Holt_ napisał: |
W Szachtarze ogromnie rozczarował mnie Matuzalem. Wstrzymywał wszystkie akcje Ukraińców. Tak samo zresztą, jak Elton w Legii...... |
W ogóle Szachtar zagrał słabo. Troche zlekceważenia i trochę zbyt statyczni byli, ale to problem Ukrainców, a my razem z Wdowczykiem cieszmy się z tej niskiej porażki - w rewnżu odrobimy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
RTS
|
|
|
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 6271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Śro 21:31, 09 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Holt_ napisał: |
Szachtar - Legia 1:0
szanse na awans dość nieoczekiwanie są spore. |
Nie przesadzaj, Holt_. Ja mam problemy z dostrzeżeniem tych szans. Pierwszy wynik nie zawsze może mieć znaczenie. Szachtar zagrał słabo i cholernie nieskutecznie. Ale sądzę, że ów mecz był po prostu wzajemnym przypatrywaniem się sobie. Jestem niemal przekonany, że Ukraińcy zagrają w Warszawie już na poważnie, Legia też na pewno zagra bardziej zdecydowanie i ofensywnie i mecz na Łazienkowskiej na pewno będzie ciekawy. Niemniej jednak nadal nie sądzę, że Legii uda się przejść te eliminacje. Raz, że Szachtar jest lepszą ekipą od mistrza Polski, dwa, że Ukraińcy mają b. korzystny rezultat w postaci 1:0.
Holt_ też napisał: |
Właściwie nie za bardzo rozumiem, dlaczego nie został uznany ten gol z ostatniej minuty....ale dobrze, że nie został. |
Witam w klubie. Też tego nie rozumiem. W/g mnie była ewidentna bramka, ale wziąwszy pod uwagę ślepotę sędziego, to właściwie nie powinno mnie dziwić, że bramki nie uznał. W sumie, skoro był dla Szachtara karny z niczego, a na koniec meczu nie uznano bramki dla Doniecka, to wyszło w miarę sprawiedliwie.
Ponadto Holt_ napisał: |
Powtórzę wątpliwości - czy Legia będzie w stanie u siebie strzelić dwa gole, nie narażając się na jakąś kontrę ze strony Szachtara... |
Już odpowiadam. NIE. Ponieważ w Szachtarze gra ktoś taki, jak A. Timoszczuk, a Legia nie razi skutecznością.
Holt_ jeszcze napisał: |
który dziś chyba jednak po tej pierwszej połowie w drugiej kompletnie Legię zlekceważyl.... |
Zgadzam się.
Dalej Holt_ napisał: |
No i ta kontuzja Szali. Miejmy nadziję, że nie będzie poważna, bo nie wiem, kto zagra na tej prawej obronie. |
Ja również tego wiem, ale to zmartwienie D. Wdowczyka. Jednak brak Szali to chyba niewielka strata.
Holt_ napisał: |
Choto zagrał dziś chyba jendo z najlepszych spotkań w karierze legijnej. Przede wszystkim nie grał brutalnie, co wcześniej wielokrotnie mu się zdarzało. |
Ale byłby chory, gdyby w choć jednym meczu nie skosił rywala. Poniekąd przez jego głupotę Legia straciła bramkę.
Masahiko napisał: |
Pozytywy? Na pewno Fabiański, niezły Choto i Hugo, oraz Edson na lewej stronie |
Jakie Ty dzisiaj pozytywy widziałeś w grze Hugo??
Masahiko napisał: |
Włodarczyk to śmiech na sali. Elton to jak sam pisałeś przetrzymywał jedynie piłkę. |
Elton to nawet piłki nie potrafił przetrzymać. To u mnie największe rozczarowanie w drużynie Legii, jeśli chodzi o pierwsze starcie z Szachtarem. Być może dlatego, że z jego osobą wiązałem dziś -na przekór wszystkiemu- największe nadzieje.
Masahiko napisał: |
Typowe Polskie - przeciez u siebie odrobimy, a guzik prawda bo Szachtar rozniesie Legie w Warszawie... |
Może nie rozniesie, ale raczej wygra. W każdym bądź razie prawie na pewno nie przegra meczu w stolicy. Niestety.
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Masahiko
|
|
|
Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 5415
Przeczytał: 3 tematy
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Sącz
|
Śro 21:40, 09 Sie 2006 |
|
Temat postu:
RTS napisał: |
Masahiko napisał: |
Pozytywy? Na pewno Fabiański, niezły Choto i Hugo, oraz Edson na lewej stronie |
Jakie Ty dzisiaj pozytywy widziałeś w grze Hugo?? |
Wcale nie był taki słaby. Na pewno groszy od Choto, ale w miare sobie radzil czego nie mozna powiedziec o prawej stronie Legii - gdzie ani Szala, ani tym bardziej Szałachowski nie dorośli chyba do wielkiej piłki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
RTS
|
|
|
Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 6271
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź
|
Śro 22:07, 09 Sie 2006 |
|
Temat postu:
Masahiko napisał: |
RTS napisał: |
Masahiko napisał: |
Pozytywy? Na pewno Fabiański, niezły Choto i Hugo, oraz Edson na lewej stronie |
Jakie Ty dzisiaj pozytywy widziałeś w grze Hugo?? |
Wcale nie był taki słaby. Na pewno groszy od Choto, ale w miare sobie radzil czego nie mozna powiedziec o prawej stronie Legii - gdzie ani Szala, ani tym bardziej Szałachowski nie dorośli chyba do wielkiej piłki... |
Heh..., gorszy od Choto. Ale D. Choto mnie nie zachwycił. I jak zwykle musiał sfaulować. Zaś co do Hugo, to ilekroć widziałem go przy piłce, to tę piłkę tracił. Samo bieganie po boisku nie wystarczy. Jak chłopak chciał biegać, to mógł zostać biegaczem, bo na boisku to się gra. Szala to był w tej grze tak aktywny, jak sędzia Szałachowski tylko na chwilę się obudził przy jednej akcji i potem dalej poszedł sobie spać. Żenada. Mam nadzieję, że w Warszawie Legia zagra o niebo lepiej. Choć i tak pewnie Szachtar przejdzie dalej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Ch.A.F.
|
|
|
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 753
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sam już nie wiem
|
Czw 06:47, 10 Sie 2006 |
|
Temat postu:
RTS napisał: |
Holt_ też napisał: |
Właściwie nie za bardzo rozumiem, dlaczego nie został uznany ten gol z ostatniej minuty....ale dobrze, że nie został. |
Witam w klubie. Też tego nie rozumiem. W/g mnie była ewidentna bramka, ale wziąwszy pod uwagę ślepotę sędziego, to właściwie nie powinno mnie dziwić, że bramki nie uznał. W sumie, skoro był dla Szachtara karny z niczego, a na koniec meczu nie uznano bramki dla Doniecka, to wyszło w miarę sprawiedliwie. |
Hmm... a ja już po pierwszym strzałe w owej akcji wiedziałem, że zaraz sędzia odgwiżdże spalonego.
Zawodnik, który ostatecznie trafił do "siatki" na 200% był na splonym przy pierwszym uderzeniu na bramkę i najprawdopodobniej był też na spalonym w momencie oddawania następnego, tym razem pseudostrzału, który okazał się być niedoszłą asystą.
Ale oczywiście pewności nie mam, bo porządnej powrtórki się nie doczekaliśmy. Po raz kolejny ukraińcy pokazali, że nie potrafią przeprowadzać choćby średniej relacji z meczu piłkarskiego, choć ten mecz i tak wyszedł im o wiele lepiej niż kilka lat temu mecz naszych reprezentacji za kadencji Engela.
Zgadzam się z wami, że w zespole Legii na pochwały zasłużyli jedynie Choto i Fabiański. Natomiast Hugo był dla mnie najgorszym obrońcą. To, że jego błędy nie były mocno widoczne to zasługa wyłącznie Choto, który kilka razy skutecznie go zaasekurował, gdy brazylijczyk dał się łatwiutko ograć. No i jeszcze te jego prowadzanie piłki w polu karnym, gdy gracz Szachtara odebrał mu wślizgiem piłkę i znalazł się sam na sam z bramkarzem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|